Dobra nowelizacja ustawy refundacyjnej leży w interesie pacjentów, systemu ochrony zdrowia i państwa. Jako Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA od początku wspieraliśmy potrzebę zmiany ustawy i przez blisko dwa lata aktywnie uczestniczyliśmy w prekonsultacjach oraz konsultacjach społecznych projektu, przedstawiając konkretne propozycje i rozwiązania. Zawsze docenialiśmy przy tym otwartość Ministerstwa Zdrowia na dialog i wspólną pracę nad przepisami odpowiadającymi na rzeczywiste problemy systemu. Dlatego dziś zabieramy głos nie po to, by zatrzymać zmiany, ale by zadbać o ich jakość, transparentność procesu legislacyjnego i skutki, jakie nowe prawo przyniesie przede wszystkim pacjentom.
Naszym celem nie jest zatrzymanie ani opóźnianie prac nad ustawą, lecz wypracowanie dobrej nowelizacji – takiej, która poprawi funkcjonowanie systemu, wzmocni bezpieczeństwo lekowe i przede wszystkim zapewni pacjentom realny dostęp do skutecznego leczenia. Zastrzeżenia INFARMY dotyczą przede wszystkim rozwiązań o fundamentalnym znaczeniu dla pacjentów, lekarzy, szpitali i całego systemu refundacji, które znalazły się w projekcie już po zakończeniu konsultacji publicznych i nie zostały poddane pełnej ocenie skutków ani konsultacjom z grupami, których bezpośrednio dotyczą.
Zdecydowanie odrzucamy sugestię, jakoby nasze stanowisko wynikało z partykularnych interesów finansowych. Firmy zrzeszone w INFARMIE od lat inwestują w Polsce w sposób, który przynosi bezpośrednie i mierzalne korzyści polskim pacjentom. Najlepszym tego przykładem są komercyjne badania kliniczne, w których Polska zajmuje dziś 9. miejsce na świecie i 6. w Europie. Tylko w 2024 roku ponad 26 800 polskich pacjentów uzyskało w ramach badań klinicznych dostęp do najnowocześniejszych terapii, często na 5-10 lat przed ich rejestracją i wprowadzeniem na rynek. Wartość tych inwestycji w badania i rozwój przekroczyła w Polsce 2,2 mld dolarów, a sektor stworzył około 9 400 miejsc pracy wysokiej jakości. Za tymi liczbami stoją w znacznej mierze firmy innowacyjne - te same, którym dziś zarzuca się kierowanie wyłącznie własnym interesem.
Sztuczny podział na „krajowych" i „zagranicznych" producentów nie służy rzeczowej dyskusji o bezpieczeństwie lekowym Polski. Dla pacjenta liczy się to, czy potrzebny lek jest dostępny wtedy, kiedy jest potrzebny i czy jest skuteczny. Bezpieczeństwo lekowe budują wszyscy uczestnicy systemu - producenci leków generycznych, biopodobnych i innowacyjnych, sieci dystrybucji, szpitale i lekarze. Przeciwstawianie sobie tych grup odwraca uwagę od rzeczywistych problemów, które nowelizacja powinna rozwiązać.
Dlatego uważamy, że dyskusja o tak ważnych zmianach powinna koncentrować się na merytorycznej ocenie proponowanych rozwiązań i ich konsekwencji. Możemy różnić się w ocenie poszczególnych mechanizmów – i właśnie temu służy dialog. Spierajmy się o argumenty i dane, zamiast przypinać sobie etykiety. Tylko taka debata może prowadzić do rozwiązań służących pacjentom i państwu.
Część proponowanych mechanizmów może prowadzić do sytuacji, w której lek pozostaje formalnie refundowany, ale jego rzeczywista dostępność dla pacjenta zostaje ograniczona. Inne rozwiązania mogą zawężać lekarzom możliwość indywidualnego wyboru terapii zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, wpływać na funkcjonowanie szpitali i konkurencję na rynku, a także tworzyć dodatkowe bariery dla obejmowania refundacją nowych terapii.
Bezpieczeństwa lekowego nie można sprowadzać wyłącznie do miejsca produkcji leku. To znacznie szersze pojęcie, obejmujące odporne i zdywersyfikowane łańcuchy dostaw, stabilność dostaw produktów już refundowanych, dostęp do nowych terapii, bezpieczeństwo ich stosowania, konkurencję między dostawcami oraz zdolność systemu do zapewnienia pacjentowi właściwego leczenia wtedy, kiedy go potrzebuje. Wzmacnianie europejskich i krajowych zdolności produkcyjnych jest ważnym elementem budowania tej odporności, ale powinno być częścią szerszej polityki bezpieczeństwa lekowego, której centralnym punktem pozostaje pacjent i jego dostęp do leczenia.
INFARMA popiera również racjonalne gospodarowanie środkami publicznymi. Racjonalizacja nie może jednak oznaczać wyłącznie krótkoterminowego ograniczania wydatków na leki. Powinna uwzględniać wartość kliniczną terapii, efekty zdrowotne oraz całkowite koszty ponoszone przez system ochrony zdrowia i państwo. Ograniczenie dostępu do właściwego leczenia może oznaczać późniejsze rozpoczęcie terapii, więcej powikłań i hospitalizacji, a w konsekwencji – wyższe koszty dla systemu i społeczeństwa.
Nie ma potrzeby zatrzymywania całej nowelizacji. Rozwiązania, które przeszły właściwy proces konsultacji i odpowiadają na rzeczywiste problemy systemu refundacyjnego, mogą być dalej procedowane i szeroko dyskutowane w ślad za uwagami złożonymi w w procesie legislacyjnym do Ministerstwa Zdrowia. Postulujemy natomiast usunięcie z obecnego projektu przepisów dodanych po zakończeniu konsultacji albo poddanie ich rzetelnej ocenie i konsultacjom z pacjentami, lekarzami, szpitalami oraz wszystkimi zainteresowanymi uczestnikami rynku.
Transparentny proces legislacyjny nie jest formalnością. Jest jednym z warunków tworzenia dobrego, stabilnego i przewidywalnego prawa. Konsultacje pozwalają skonfrontować projektowane rozwiązania z wiedzą i doświadczeniem wszystkich uczestników systemu, zidentyfikować ryzyka i uniknąć niezamierzonych konsekwencji. Jest to szczególnie istotne w przypadku regulacji dotyczących zdrowia, gdzie skutki podejmowanych decyzji mogą bezpośrednio wpływać na możliwości leczenia pacjentów i funkcjonowanie całego systemu ochrony zdrowia.
Polska potrzebuje nowoczesnej polityki lekowej, która łączy dostęp pacjentów do skutecznego leczenia, bezpieczeństwo lekowe, stabilność systemu oraz warunki sprzyjające inwestycjom i innowacjom. Zdrowe społeczeństwo to fundament zdrowej gospodarki, a silna i innowacyjna gospodarka jest warunkiem konkurencyjnej Polski i Europy. Te cele nie stoją ze sobą w sprzeczności. Możemy je osiągnąć poprzez dobre, przewidywalne prawo, transparentny proces legislacyjny oraz dialog oparty na danych, wiedzy i wzajemnym szacunku.
INFARMA jest gotowa do takiego dialogu i dalszej wspólnej pracy nad rozwiązaniami służącymi pacjentom, polskiemu systemowi ochrony zdrowia i rozwojowi konkurencyjnej Europy.



